Kategorie
Nauka

Z tybetańskiego lodowca wyciągnięto wirusy mające 15-tysięcy lat

wirus
Dwie próbki rdzeni lodowych wywiercone z Wyżyny Tybetańskiej dostarczyły ponad 30 różnych wirusów z ostatniej epoki lodowcowej.

Zespół mikrobiologów badający lód lodowca w Tybecie znalazł 33 różne wirusy pochodzące z plejstocenu w pobranych próbkach rdzenia. Podejrzewają, że społeczności wirusowe mogły być aktywne na powierzchni lodowca przed zamrożeniem, a niektóre mogą być aktywne nawet w rdzeniach lodowych.

Uważa się, że wirusy znalezione w czapie lodowej, zwane Guliya, zainfekowały drobnoustroje zamieszkujące ten sam lód. Zespół nie jest jednak pewien, kiedy te infekcje wystąpiły – czy wirusy były najbardziej aktywne przed uformowaniem się pokrywy lodowej, czy też rozwijały się dopiero po jej wystąpieniu. Ich pełna analiza ekologii wirusów została niedawno opublikowana w czasopiśmie Microbiome.

Na podstawie genetyki różnych wirusów zespół był w stanie przypisać niektórym z nich różnych gospodarzy bakteryjnych. Zespół zauważa, że ​​zmiana klimatu oznacza, że ​​patogeny wytapiają się z zastoju w lodowcach, co może stanowić problem na wiele sposobów. „Takie topienie nie tylko doprowadzi do utraty tych pradawnych, zarchiwizowanych drobnoustrojów i wirusów, ale także uwolni je do środowisk w przyszłości” – czytamy w nowym artykule.

Rdzenie zespołu zostały owinięte plastikiem i umieszczone w tekturowych osłonach zatopionych w aluminium. Następnie zostały wysłane z pokrywy lodowej w zamrażarkach na ciężarówce, potem samolocie, potem kolejnym samolocie, a potem znowu ciężarówce, a teraz są przechowywane w Byrd Polar and Climate Research Center na Ohio State University w chłodnym… 30 stopni Celsjusza (-22 stopnie Fahrenheita). Te rdzenie — i znajdujące się w nich wirusy — prawdopodobnie nie stanowią dla nas zagrożenia. „Sposób, w jaki pracujemy z tymi rdzeniami, [wirusy] są natychmiast „zabijane” przez chemię ekstrakcji kwasów nukleinowych, więc wirusy nie są aktywne” – powiedział współautor Matthew Sullivan, mikrobiolog z Ohio State i dyrektor uniwersyteckie Centrum Nauki o Mikrobiomie, w e-mailu.

Spośród 33 wirusów zidentyfikowanych w lodzie 28 było nowych, co oznacza, że ​​nie zostały wcześniej udokumentowane przez naukę. Zamrożone wirusy pochodziły z rodzin, które zazwyczaj infekują bakterie. Zespół zidentyfikował elementy wirusowe po dekontaminacji lodu w wieloetapowym procesie: Po zeskrobaniu powierzchni rdzeni lodowych w środowisku laboratoryjnym za pomocą wysterylizowanej piły, umyli rdzenie w etanolu i wodzie i skąpali je w świetle ultrafioletowym. Następnie próbki rdzeniowe zostały przefiltrowane, zagęszczone i pobrane do materiału genetycznego. Wykryty materiał genetyczny porównano następnie z zestawami genów wirusa w szeroko stosowanej bazie danych.

Około połowa wirusów miała sygnatury genetyczne wskazujące, że zostały zbudowane na epoki lodowcowe. „Są to wirusy, które dobrze by się rozwijały w ekstremalnych środowiskach” – powiedział Sullivan w komunikacie prasowym . „Te wirusy mają sygnatury genów, które pomagają im infekować komórki w zimnych środowiskach – po prostu surrealistyczne sygnatury genetyczne pokazujące, jak wirus jest w stanie przetrwać w ekstremalnych warunkach”.

„Lodowce te powstawały stopniowo, a wraz z pyłem i gazami, w lodzie osadzało się również wiele, wiele wirusów” – powiedział Zhi-Ping Zhong, główny autor badania i badacz z The Ohio State University Byrd Polar and Climate Research Centrum, w tym samym wydaniu. „Lodowce w zachodnich Chinach nie są dobrze zbadane, a naszym celem jest wykorzystanie tych informacji do odzwierciedlenia przeszłych środowisk. A wirusy są częścią tych środowisk”.

Z jednej strony istnieje niezerowa szansa, że ​​topniejący lód lodowca uwolni na świat aktywne wirusy, których nie widziano od plejstocenu. Z drugiej strony, jak donosi Vice , zamrożone biomasy są często w tak małych ilościach, że to świat zewnętrzny stanowi dla nich zagrożenie, a nie odwrotnie.

Opierając się na ilości dowodów genetycznych, jakie zespół znalazł w rdzeniach, naukowcy sugerują, że rezydujące wirusy mogą nadal być aktywne w lodowcu. Możliwe też, że w lodzie znalazło się tak dużo materiału wirusowego, że tysiące lat później było wystarczająco dużo materiału do ekstrakcji i sekwencjonowania.

Więcej: Co oznacza 30 000-letni gigantyczny wirus zombie na przyszłość

Dodaj komentarz