Kategorie
Technologia

Sztuczna inteligencja i porzucenie koszyka

sztuczna inteligencja
Konwersja do sprzedaży jest ostatecznym celem sprzedawców internetowych. Próba poznania intencji kupujących pomaga sprzedawcom uzyskać lepsze zwroty.

Wszyscy mamy od czasu do czasu tendencję do porzucania naszych wózków. Wkładamy coś, wyjmujemy lub po prostu zostawiamy i przechodzimy do następnego miejsca. Zaczynamy zakupy. Zaczynamy składać nasz koszyk. A potem ta jedna rzecz, której szukamy, ta jedna rzecz, która łączy to ze sobą, akcesorium, które mieliśmy nadzieję zdobyć, nie jest dostępna. Lub, co ważniejsze, nie można jej znaleźć.

I tak 35% kupujących po prostu pójdzie gdzie indziej. A zatem jest to oczywiście duży problem dla sprzedawców detalicznych, ale zwykle postrzegamy to jako dużą szansę. I to okazja, w której sztuczna inteligencja odgrywa naprawdę dużą rolę w zmniejszaniu tej luki między tymi porzuconymi wózkami.

Jedną z pojawiających się technologii, która okazała się naprawdę skuteczna w tym paradygmacie, jest semantyczne przeszukiwanie wektorów. A tak naprawdę chodzi o przeniesienie trafności na wyższy poziom kontekstu. Od około 15 lat gonimy za tym wyzwaniem trafności. I do tej pory było to naprawdę ręczne, tylko ze względu na ograniczenia obliczeń. I tylko fakt, że zwykli śmiertelnicy nie mieli dostępu do niektórych technologii sztucznej inteligencji, które, jak mówią, wdrażały firmy FANG (Facebook, Amazon, Netflix i Google).

Ale dzięki semantycznemu przeszukiwaniu wektorów możemy zacząć rozumieć rzeczy konceptualnie. Więc nie wystarczy powiedzieć: „OK, spróbuję spersonalizować rzeczy dla Karen i zrozumieć zachowanie w tym momencie”. Na tym polegała personalizacja, personalizacja starej szkoły. Po prostu ranking. Dzięki wektorom zaczynamy umieszczać kontekst wokół całego doświadczenia.

Patrząc na swój koszyk, rozumiejąc intencje, nie tylko w pojedynczym przedmiocie, ale całościowo. I mapowanie tych rzeczy na koncepcje. Więc jeśli myślisz o czymś w rodzaju wyprawy wędkarskiej i gdy zaczynasz się do niej przygotowywać, masz do dyspozycji wszelkiego rodzaju akcesoria i sprzęt oraz rzeczy, których będziesz potrzebować. A co najważniejsze, dla marek, aby zbudować zaufanie i relację z konsumentem, nie chodzi tylko o szybkość i transakcyjność.

Jeśli Twoim celem jest cena i wygoda. Prawdopodobnie przegrywasz już z Amazonem, z Walmartem. Ale marki mają możliwość zapewnienia holistycznego doświadczenia, tak jakbyś wchodził do sklepu. I tak sztuczna inteligencja, szczególnie w tym kontekście, może nam pomóc zmapować intencje klienta. Nie tylko poprzez pojedynczy wymiar „Jak ocenić czyjś ulubiony kolor?” Ale zrozumienie intencji podczas całej podróży.

Patrząc na koszyk na zakupy, porównując dwa koszyki, które wydają się być koncepcyjnie podobne, i dowiadując się, czego brakuje, i dostarczając w ten sposób rekomendacje. Zagłębiamy się w zrozumienie treści, użytkownika. I mapujemy znacznie bardziej holistyczne doświadczenie, a nie tylko transakcyjne.

Dla sprzedawców detalicznych, dla firm na tym końcu, to musi być dla nich czasami naprawdę frustrujące.
To przede wszystkim stracona szansa, a to jest frustrujące. W momencie, gdy ktoś wchodzi na stronę i zaczyna pisać w tym małym polu, jest to najsurowsza forma intencji użytkownika, jaką można uchwycić. To prawie tak, jakby ten moment był twój do stracenia.

Zobaczenie klienta, który spędza i angażuje się w witrynie cztery lub pięć minut na raz, dodaje rzeczy do koszyka, nie kończy tej transakcji… to bolesne. Ponieważ całą swoją pracę wykonałeś na szczycie lejka. Świadomość. Zabrałeś ich do posiadłości. Zmusiłeś ich do zaangażowania. Te i techniki internetowe mogą być jednymi z trudniejszych zadań. Kiedy już je masz, konwersja jest naprawdę celem.

To znowu wraca do tradycyjnej technologii. Widać ten problem z porzuceniem. Średnie wartości zamówień spadają, a sztuczna inteligencja, która służy do celów takich jak wektory semantyczne, pozwoliła nam prawie wyeliminować te problemy dla klientów. Piątka największych sprzedawców detalicznych, którzy wyeliminowali 90% wyszukiwań o zerowych wynikach, co dało dziewięciocyfrowy zwrot. Jest to ważne dla tych sprzedawców, kiedy mogą złamać ten kod.

W przypadku zakupów często miło jest, gdy za pomocą reklam możesz odkryć rzeczy, które są dla Ciebie istotne kontekstowo. Dopiero kiedy rozmawiasz o nich przy obiedzie, a potem widzisz je jako reklamę na Facebooku, zwykle powoduje to pewien dyskomfort.

Zdecydowanie więc detaliści i sprzedawcy muszą być ostrożni. Wydajność i radość, jaką możemy dostarczyć użytkownikom, przebija niektóre z nich, o ile robisz to z rozwagą.

Coraz większy nacisk kładzie się więc na wykorzystanie tych możliwości, nie tylko po to, by angażować się w paradygmat typu transakcyjnego, ale by przenosić ten kontekst przez każdy punkt kontaktu. Więc każdy e-mail ma znaczenie. Więc kiedy dzwonisz do obsługi klienta, oni wiedzą, co kupiłeś. Potrafią przewidywać problemy. Nawet do momentu, w którym wracamy do chodzenia do sklepów fizycznych, wiążąc tę ​​część doświadczenia z doświadczeniami cyfrowymi.

Dodaj komentarz